← Wszystkie wpisy

Filozofia projektowania: Jony Ive — część, której nigdy nie zobaczysz

Zasada

„Najważniejsze jest to, że naprawdę ci zależy. Kiedy tak jest i poświęcasz ogromną ilość czasu i energii, żeby coś zrobić dobrze, dzieje się ciekawa rzecz — ludzie wyczuwają twoją intencję.” — Jony Ive1

Ive’owi zależało na wnętrzu maszyny. Nie na układzie płytki drukowej — na wnętrzu obudowy. Na części, której użytkownik nigdy nie zobaczy. „To jak wykańczanie tyłu szuflady,” wyjaśniał. „Nikt tego nie zobaczy, ale i tak to robisz. Produkty są formą komunikacji — pokazują twój system wartości, to, na czym ci zależy.”1 W Apple nalegał, aby wnętrze pierwszego iMaca G3 — półprzezroczystej obudowy z poliwęglanu, przez którą komponenty były ledwie widoczne — było zaprojektowane równie starannie jak zewnętrzna strona. Dbałość jest albo totalna, albo jest pozą.

„Projektowanie i wytwarzanie są nierozłączne,” napisał Ive we wstępie do Designed by Apple in California.9 Nie projektował obiektu po to, by potem przekazać go produkcji do rozwiązania kwestii wykonania. Projektował proces produkcyjny jako integralną część projektu. MacBook unibody — frezowany z jednego bloku aluminium — nie był formą, którą akurat wytwarzano w ten sposób. Proces produkcyjny był decyzją projektową. Forma i metoda jej wytworzenia stanowiły jedno.

Kontekst

Jonathan Paul Ive urodził się w Chingford w Londynie w 1967 roku. Jego ojciec, Michael Ive, był złotnikiem i wykładowcą w Middlesex Polytechnic, który — jak Jonathan później wspominał — zaszczepił w nim przekonanie, że staranne wykonanie jest sposobem wyrażania troski o ludzi, którzy będą używać danej rzeczy. Ive studiował wzornictwo przemysłowe w Newcastle Polytechnic (obecnie Northumbria University), gdzie jego projekt dyplomowy — telefon i pióro — zdobył nagrodę Royal Society of Arts.2

Po studiach dołączył do londyńskiej agencji projektowej Tangerine, gdzie projektował produkty dla klientów takich jak Ideal Standard (armatura łazienkowa). Praca była solidna, lecz frustrująca. Klienci chcieli zmian kosmetycznych, nie strukturalnego przemyślenia. W 1992 roku Apple zwerbowało Ive’a do swojego zespołu wzornictwa przemysłowego w Cupertino. Miał 25 lat. Apple pogrążone było w kryzysie — firma nie odnalazła kierunku aż do powrotu Steve’a Jobsa w 1997 roku.2

Kiedy Jobs wrócił, zastał Ive’a już na czele niewielkiego zespołu projektowego, który pod poprzednim kierownictwem został zepchnięty na margines. Jobs rozpoznał to, co koledzy Ive’a już wiedzieli: studio projektowe Apple — najbardziej tajemnicze pomieszczenie w budynku, dostępne wyłącznie za okazaniem identyfikatora — kryło ziarno transformacji firmy. Jobs dał Ive’owi władzę. Ive dał Jobsowi obiekty, które wydawały się nieuniknione.3

Dzieła

iMac G3 (1998): przezroczystość jako deklaracja

iMac G3 był półprzezroczystą obudową z poliwęglanu w kolorze Bondi Blue, mieszczącą komputer typu all-in-one. Żadnego beżowego pudła. Żadnego osobnego monitora. Żadnych widocznych śrub. Półprzezroczysta obudowa pozwalała użytkownikom dostrzec, niewyraźnie, technologię wewnątrz — celowe odwrócenie branżowej konwencji, zgodnie z którą wnętrze komputera powinno być ukryte za nieprzezroczystymi panelami.4

Decyzja projektowa miała charakter filozoficzny: jeśli komputery nie są groźne, po co ukrywać sposób ich działania? Półprzezroczysta obudowa nie była dekoracją. Była wypowiedzią o relacji między użytkownikiem a maszyną. Susan Kare przedstawiła ten sam argument za pomocą ikon w 1984 roku — Happy Mac witał użytkownika, a bomba była „raczej zabawna niż alarmująca”. Ive wyraził ten argument przez materiał: sama maszyna była przystępna, ponieważ można było zajrzeć do jej wnętrza.

iMac G3 uratował Apple. Sprzedano 800 000 egzemplarzy w pierwszych pięciu miesiącach i ustanowiono zasadę, która miała definiować epokę Ive’a: proces produkcyjny nie jest ograniczeniem, które trzeba obejść, lecz materiałem projektowym, z którym można pracować.

MacBook Air i unibody (2008): blok aluminium

W styczniu 2008 roku Apple zaprezentowało MacBooka Air, słynnie wyciągniętego z koperty przez Steve’a Jobsa na scenie. Air był cienki dzięki agresywnemu podejściu inżynieryjnemu — niestandardowym komponentom, zminiaturyzowanej płycie głównej, rezygnacji z napędu optycznego. Jednak później tego samego roku, w październiku 2008, Ive zaprezentował innowację produkcyjną, która miała zdefiniować następną dekadę: MacBook Pro w technologii unibody. Zamiast składać laptopa ze sztancowanych elementów z blachy skręcanych śrubami, obudowę frezowano CNC z jednego bloku aluminium. Blok był obrabiany subtrakcyjnie w obudowę — ścianki, słupki na śruby, punkty montażowe — wszystko wycinane z jednego kawałka.5

Implikacje inżynieryjne miały charakter strukturalny: obudowa unibody jest mocniejsza i sztywniejsza niż obudowa składana o tej samej grubości ścianek, ponieważ nie ma złączy, które mogłyby się uginać. Jednak implikacje projektowe były jeszcze istotniejsze. Proces unibody oznaczał, że tolerancje można było mierzyć w mikronach, nie w milimetrach. Każda krawędź mogła być precyzyjna. Dopasowanie ekranu do korpusu dało się kontrolować w stopniu nieosiągalnym dla konstrukcji składanej.

„Opracowaliśmy procesy produkcyjne, które są naszymi najbardziej złożonymi i ambitnymi,” powiedział Ive o iPhonie 5 (2012), który rozszerzył podejście unibody na telefon. „Nigdy wcześniej nie zbudowaliśmy produktu o tak nadzwyczajnym poziomie dopasowania i wykończenia.” Fazowane krawędzie iPhone’a 5 były cięte diamentem krystalicznym — etap produkcyjny, który istniał wyłącznie dlatego, że Ive uważał, iż przejście między szklanym frontem a aluminiowym korpusem powinno łapać światło w określony sposób.6

Faza nie miała funkcji użytkowej. Była wypowiedzią o tym, co „dbałość” oznacza w skali przemysłowej: proces produkcyjny jest na tyle precyzyjny, że ścięta krawędź łapie światło pod stałym kątem na milionach egzemplarzy. Ta konsekwencja jest rzemiosłem.

Apple Park (2017): architektura jako produkt finalny

Ostatnim wielkim projektem Ive’a w Apple nie było urządzenie, lecz budynek. Apple Park w Cupertino — pierścień ze szkła i betonu o powierzchni 260 000 metrów kwadratowych, zaprojektowany z Foster + Partners — zastosował tę samą precyzję produkcyjną do architektury. Zakrzywione panele szklane były największymi, jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Beton wylewano zgodnie ze specyfikacjami Ive’a dotyczącymi wykończenia powierzchni. Drzwi, klamki i elementy wyposażenia zostały zaprojektowane na zamówienie, tak by w skali architektonicznej budziły to samo wrażenie co produkty Apple.7

Apple Park ukazał punkt docelowy filozofii Ive’a: jeśli proces produkcyjny jest projektem, to budynek jest po prostu bardzo dużym produktem. Ta sama dbałość o tolerancje, materiały i wykończenie, która sprawiała, że iPhone wydawał się nieunikniony, powinna sprawić, że klamka wyda się nieunikniona. Budynek jest ostatecznym argumentem za tym, że rzemiosło skaluje się.

Ive odszedł z Apple w 2019 roku, zakładając LoveFrom — kolektyw kreatywny. Jego odejście zamknęło 27-letni okres, w którym obsesja jednego projektanta na punkcie procesu produkcyjnego kształtowała przedmioty definiujące technologię osobistą.

Metoda

Studio projektowe Ive’a w Apple opierało się na modelach z pianki. Każdy produkt zaczynał się jako rzeźbiony blok piankowy — czasem dziesiątki wariantów dla jednego produktu — zanim rozpoczęto jakiekolwiek prace w CAD. Modele piankowe służyły proporcjom i poczuciu w dłoni, nie wykończeniu. Ive chciał trzymać obiekt, zanim zdecydował, z jakiego materiału zostanie wykonany.3

Przejście od pianki do prototypu było momentem, w którym metoda Ive’a odchodziła od konwencjonalnego wzornictwa przemysłowego. Większość projektantów przekazuje gotowy projekt inżynierom produkcji i negocjuje kompromisy. Ive włączał inżynierów produkcji do procesu projektowego od samego początku. Pytanie nigdy nie brzmiało „czy da się to wyprodukować?”, lecz „co ten proces produkcyjny umożliwia?” MacBook unibody nie zaczął się od pomysłu na cienkiego laptopa, którego produkcję potem rozwiązywano. Zaczął się od pytania: co jeśli wytaczamy obudowę z jednego bloku?

„Kiedy zaczynasz rozwiązywać problem, pierwsze rozwiązania, na które wpadasz, są bardzo złożone i większość ludzi na tym poprzestaje,” zauważył Ive. „Ale jeśli nie ustąjesz, żyjesz z problemem i odkrywasz kolejne warstwy, często możesz dotrzeć do bardzo eleganckich i prostych rozwiązań.”1

Łańcuch wpływów

Kto go ukształtował

Dieter Rams to uznany wpływ. Ive napisał przedmowę do autoryzowanej biografii Ramsa i nazwał „mniej, ale lepiej” mantrą kierującą projektowaniem Apple. Wizualne pokrewieństwo — białe powierzchnie, widoczne materiały, rygor proporcji — jest udokumentowane i niezaprzeczalne. Jednak ta relacja jest bardziej konkretna niż estetyka: Rams udowodnił, że projektant może kształtować tożsamość firmy przez dekady poprzez zdyscyplinowaną redukcję. Ive przejął ten model i zastosował go w skali, w której Rams nigdy nie działał — miliardy sztuk zamiast tysięcy. (Wpływ bezpośredni)8

Michael Ive, jego ojciec, nauczył go złotniczej zasady, że jakość wykonania jest wyrazem troski o użytkownika. To argument etyczny, który Ive wniósł do Apple: dbamy o wnętrze obudowy, ponieważ dbałość jest albo pełna, albo jest kłamstwem. (Wpływ formacyjny)

Kogo ukształtował

Całą branżę elektroniki użytkowej. Po iPhonie każdy smartfon stał się szkalno-aluminiowym prostokątem. Po MacBooku Air każdy laptop aspirował do tych samych proporcji. Ive nie wyznaczał trendów. Wyznaczał ograniczenia: możliwości produkcyjne, które jego zespół opracował — frezowanie unibody, fazowanie diamentowe, niestandardowe stopy — stały się bazowym oczekiwaniem wobec elektroniki premium na całym świecie.

Marc Newson, australijski projektant przemysłowy, stał się najbliższym partnerem twórczym Ive’a. Ich współpraca w LoveFrom stanowi kontynuację filozofii Ive’a poza Apple — przekonania, że obsesja na punkcie produkcji dotyczy każdej kategorii obiektów, od mebli po zegarki.

Wspólny wątek

Paul Rand prezentował jedno logo i odmawiał proponowania alternatyw, ponieważ rygor jego procesu czynił opcje zbędnymi. Ive prezentował jeden produkt i proces produkcyjny, który czynił go nieuniknionym. Obaj działali w oparciu o to samo przekonanie: jeśli metoda jest solidna, rozwiązanie jest jedyne. Rams pokazał, że redukcja jest filozofią. Ive pokazał, że precyzja produkcyjna jest wyrazem tej filozofii w skali. (Most serii)

Co z tego wynoszę

Upór Ive’a w kwestii wnętrza obudowy — części, której nikt nie widzi — to ten sam instynkt, który stoi za czystym kodem wewnętrznym. Jeśli implementacja jest niechlujne tam, gdzie użytkownik nie widzi, deweloper tak naprawdę nie dba. Dbałość jest totalna albo jest teatrem.

FAQ

Jaka jest filozofia projektowania Jony’ego Ive’a?

Filozofia Ive’a koncentruje się na procesie produkcyjnym jako materiale projektowym. Nie projektował obiektów, a potem szukał sposobu ich wykonania — projektował sam proces produkcyjny, a forma wyłaniała się z tego, co ten proces umożliwiał. Jego deklarowana zasada: „Najważniejsze jest to, że naprawdę ci zależy.” Dbałość oznaczała poświęcanie uwagi każdemu szczegółowi, w tym częściom, których użytkownik nigdy nie zobaczy, oraz traktowanie precyzji produkcyjnej jako wyrazu szacunku dla użytkownika.1

Co zaprojektował Jony Ive?

Ive pełnił funkcję wiceprezesa ds. wzornictwa, a następnie dyrektora ds. designu w Apple od 1992 do 2019 roku. Kierował projektowaniem iMaca G3 (1998), iPoda (2001), iPhone’a (2007), MacBooka Air (2008), iPada (2010), Apple Watch (2015) i Apple Park (2017). Posiadał tysiące patentów wzorniczych. Po odejściu z Apple założył LoveFrom — kolektyw kreatywny.24

Czym podejście Jony’ego Ive’a różni się od podejścia Dietera Ramsa?

Obaj praktykowali projektowanie subtrakcyjne — usuwanie wszystkiego, co zbędne. Rams jednak działał w skali rzemieślniczej (setki lub tysiące sztuk), gdzie projektant bezpośrednio kontroluje produkt końcowy. Ive działał w skali przemysłowej (miliardy sztuk), gdzie relacja projektanta z produktem jest zapośredniczona przez systemy produkcyjne. Innowacja Ive’a polegała na uczynieniu samej precyzji produkcyjnej aktem projektowania — proces unibody, fazowanie diamentowe i niestandardowe stopy nie były detalami produkcyjnymi, lecz decyzjami projektowymi.8

Czego projektanci mogą się nauczyć od Jony’ego Ive’a?

Warto dbać o części, których nikt nie widzi. Proces produkcyjny nie jest ograniczeniem do obejścia — jest materiałem projektowym, z którym można pracować. Prostota jest wynikiem wytrwałego udoskonalania, nie punktem wyjścia. A jeśli ktoś deklaruje, że zależy mu na jakości, ta deklaracja musi być totalna: widoczna i niewidoczna, zewnętrzna i wewnętrzna, produkt i proces, który go tworzy.


Źródła


  1. Jony Ive, wywiad. „The most important thing is that you actually care.” AppleInsider, październik 2013. Również: cytat „first solutions you come up with are very complex”. 

  2. Britannica, „Jony Ive.” Newcastle Polytechnic, Tangerine, chronologia kariery w Apple, założenie LoveFrom. Również: Wikipedia. 

  3. Wallpaper*, „Sir Jony Ive reflects on the nature of objects, the fragility of ideas, and 20 years of Apple design.” Proces pracy w studio, modele piankowe, partnerstwo z Jobsem. 

  4. Apple, dokumentacja premiery iMaca G3, 1998. Również: Smithsonian, „Why Jony Ive Is Apple’s Design Genius.” 

  5. Apple, dokumentacja MacBooka Air i procesu produkcji unibody, 2008. Frezowanie CNC z jednego bloku aluminium. 

  6. Apple, wideo o designie iPhone’a 5, 2012. „Most complex and ambitious manufacturing processes.” Fazowane krawędzie cięte diamentem. 

  7. Foster + Partners, dokumentacja Apple Park. 260 000 metrów kwadratowych, największe zakrzywione panele szklane, niestandardowe elementy wyposażenia. 

  8. Jonathan Ive, przedmowa do Sophie Lovell, Dieter Rams: As Little Design as Possible (Phaidon, 2011). „Less but better” jako mantra przewodnia. Również: CNN, „Dieter Rams: The legendary designer who influenced Apple.” 

  9. Jonathan Ive, wstęp do Designed by Apple in California (Apple, 2016). „Designing and making are inseparable,” „simplicity is not the absence of complexity.” Streszczenie. 

Powiązane artykuły

Design Philosophy: Susan Kare — Meaningful, Memorable, Clear

Susan Kare designed the Macintosh icons with a $2.50 sketchbook and a 32x32 pixel grid. Her method still works.

12 min czytania

Design Philosophy: Charles & Ray Eames — The Details Are the Design

Charles and Ray Eames turned a WWII leg splint into a furniture empire. Their method: constraints are gifts, details are…

11 min czytania