O mnie

Pamiętasz tę scenę z „W głowie się nie mieści" Disneya, gdzie przedstawiają wspomnienia kluczowe? Mam jedno wyryte w pamięci, być może moje najwcześniejsze żywe wspomnienie.

Wyobraź sobie: mój dziadek w swoim garażu — sanktuarium majsterkowicza. Siedzi przy warsztacie, oświetlony blaskiem pojedynczej lampy, tworząc coś tajemniczego. Później wręcza mi małą zabawkę — motocykl zrobiony ręcznie z kawałków drewna, podkładek i śrub. Moja twarz rozjaśnia się, odbijając jego przebiegły uśmiech. W tej chwili nauczyłem się głębokiej lekcji: wyobraźnia i tworzenie mają moc wywoływania radości.

To kluczowe wspomnienie ukształtowało mój zawód. Dziś przekształciłem tę iskrę w karierę łączącą branding, projektowanie produktów i inżynierię. Moja podróż zaczęła się od projektowania graficznego, opowiadania wizualnych historii i tworzenia estetycznych doświadczeń. Gdy technologia zawładnęła moją wyobraźnią, zanurzyłem się w kodowaniu, łącząc umiejętności wizualne z inżynierią, aby tworzyć oprogramowanie.

Portrait illustration

Moja kariera zaprowadziła mnie do Kalifornii, gdzie kierowałem zespołem w Trailer Park, współpracując z gigantami takimi jak Apple, Disney i Marvel. Potem przyszedł ZipRecruiter — szalona przejażdżka od 10-osobowego startupu do spółki notowanej na NYSE.

Jako VP of Product Design zbudowałem i prowadziłem zespół ponad 35 kreatywnych osób, koncentrując się na produktach zorientowanych na użytkownika, wizualnie atrakcyjnych i rozwiązujących realne problemy. To doświadczenie było naprawdę transformacyjne, eksponując mnie na każdy etap rozwoju firmy.

Z biegiem lat zacząłem tęsknić za czymś więcej. Chciałem wyjść poza optymalizację opartą na danych i tworzyć produkty, na których ludziom naprawdę zależy. Zdałem sobie sprawę, że muszę wytyczyć własną ścieżkę, aby w pełni realizować swoją wizję.

Blake with family

Ta realizacja doprowadziła mnie do założenia 941 Apps, studia brandingowego i deweloperskiego. Podążam za swoim Ikigai — tym idealnym punktem, gdzie przecinają się pasja, umiejętności, cel i źródło utrzymania. Tworzę aplikacje iOS, które są proste, potrzebne i przyjemne, jednocześnie doradzając wybranym firmom w zakresie brandingu, projektowania produktów i inżynierii.

Moim dzisiejszym celem jest tworzenie cyfrowych doświadczeń, które głęboko rezonują z użytkownikami — aplikacji, które są zapamiętywane i lubiane. W zasadzie gonię za tym samym uczuciem, które miał mój dziadek, gdy wręczał mi ten zabawkowy motocykl. Chodzi o tworzenie czegoś z niczego, dawanie radości i pozostawianie trwałego wrażenia.

To moja ścieżka — podróż od chłopca z szeroko otwartymi oczami w garażu do twórcy cyfrowych doświadczeń, zawsze kierowanego tym kluczowym wspomnieniem wyobraźni, tworzenia i prostej radości z wywoływania uśmiechu.

Monet-style painting of grandfather's workshop